niedziela, 10 stycznia 2010

O Emilu słów kilka

Leżę sobie już w łóżku, a mój kot dziwnie spokojnie leży zwinięty na podłodze. Łapki schował pod siebie i wpatruje się we mnie swoimi wielkimi oczyskami. Pewnie czuje że go właśnie obgaduję.

Nie wiem czy już o tym wspominałam, ale Emilka okazała się Emilem. Oficjalnie potwierdził to weterynarz podczas pierwszej wizyty. A więc kot został przechrzczony - całe szczęście nadane imię sie do tego nadawało. Rodzice co prawda trochę marudzili że jednak woleliby Emilkę, no ale cóż - takie życie.

Podczas drugiej wizyty u weterynarza Emil poznał swojego brata Mariana. Jak widać jego rodzina ma podobne gusta jeśli chodzi o dobór imion :D Marian ponoć jest identyczny, aż się rodzicielka moja bała żeby nie doszło do podmiany :)

Nie wiem czy to normalne u kotów (liczę że ich właściciele mi pomogą), ale Emil uwielbia wodę. Właściwie każdemu członkowi rodziny asystuje przy kąpaniu - wdrapuje się na wannę, podchodzi jak najbliżej kranu i wystawia łapkę. Ostatnio robiłam mu rękami fontannę - finał był taki, że mokry kot ciekał* po całym domu :D Ale to jeszcze nic. Jak myłam głowę to Emil wskoczył do wanny i z ogromnym zainteresowaniem patrzył na cieknącą wodę, a łapkami taplał się w tej wodzie. W ogóle jak on tak czasem na coś patrzy... to sprawia wrażenie tak inteligentnego, że aż czuję się głupio :D

No ale cóż, chyba czas już spać - Emil ruszył tyłek ze swojego miejsca na podłodze i przybiegł do mnie. Wskoczył mi na klatkę piersiową, zwinął się przesłodko i od razu padł. Zapomniał tylko że już nie jest taką malutką kulką jak na początku i trochę waży. Dobranoc! :)

* recenzent M. sugeruje zastąpić słowo "ciekał" słowem "biegał" :)

3 komentarze:

  1. mam nadzieję, że przez te sytuacje z imieniem nie zachwieje się seksualność Twojego kota, wcześniej kotki :D:D:D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Madziu, tak właściwie to się trochę o niego boję. O ile normalne było, że Emilka się przytulała do mojego taty... O tyle Emil z tatą już nie wygląda tak dobrze :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze